Głowa wzleciała dosyć wysoko w powietrze, może dlatego trochę mniej boli, co widzi? W sumie ciagle to samo, dużo zielono-brązowych pasów, takich jak przy rozprowadzaniu farby pędzlem. Czy to coś znaczy? Chyba nie, tylko tyle, że ciagle jest we wszystkim i ponad wszystkim. Analizuje, rozmyśla, przemyśla, z jednej strony uspokaja to ją, ale z drugiej powiększa niektóre rzeczy, takie, które dla jej własnego bezpieczeństwa powinny zostać małe, malutkie. Co jest w głowie? Hmm, serce, ale nie takie ociekające krwią i wiecznie pompujące różne płyny, tylko czujące, bijące słowami. Co się z nim teraz dzieje? Serce dorosło, serce już wszystko wie, serce niedługo coś powie. Jak narazie zielono-brązowe paski układają się w las, głowa dryfuje przed nim, nad drogą, polną, zwykłą, szarą, zachód słońca, zapach roślin. Serce już wszystko wie, serce już niedługo coś powie.
"Powiedz mi, o co ci w ogóle chodzi, powiedz mi, po co ci te kombinacje, nie musimy sie katować nienormalną sytuacją, nauczymy sie kochać, przestaniemy sia bać, życie stanie się muzyką, stanie się to co ma się stać."
środa, czerwca 28, 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz