poniedziałek, czerwca 05, 2006

Nie wiem czy to mnogość pomysłów, czy ich brak, ale nie wiem nic... Co pisać? O czym mówić? Dosyć dużo rzeczy miało i ma miejsce w tym momencie. Jak narazie jestem tylko ja i parę osób kręcących się ciągle w mojej głowie. Czy mi zależy? Już chyba nie, chociaż za pięć minut powiem coś innego. Cała ta nowa sytuacja na początku chora, teraz zaczyna być całkiem przyjemno, no bo czy ktoś sobie wyobrażał dni, w których nie będzie trzeba wstawać o 7, iść do szkoły, użerać się z psorami? Ja nie, ale powoli zauważam, że wokny czas może działać też na naszą korzyść. Ale jak narazie enjoy the silence....

Brak komentarzy: