czwartek, czerwca 08, 2006

Niesamowicie ciekawe jest podglądanie ludzi, ale nie takie bezczelne oglądnie ciała pani Jadzi z sąsiedniego bloku, przy pomocy lornetki, ale patrzenia na twarze pasażerów autobusu, tramwaju, albo zwykłych przechodniów. Ludzkie twarze są jak otwarta książka, zapiski z całego życia, malują się na nich radości, smutki i chyba niestety to drugie uczucie dominuje. Często zapominamy, że ludzie mijajcy nas na ulicy też czują, cierpią, radują, mają własne, często ciężkie życie. Warto czasami zajrzeć im w oczy.

Brak komentarzy: