Większość naszej energii ucieka.
Czkamy na nią, mamy wielkie plany co do niej, a tak naprawdę poddajemy się.
Dostajemy moc do ręki i odwracamy się plecami.
Miejmy poczucie wyjątkowości, bo tak, do cholery, każdy jest inny, każdy ma co innego do zaproponowania i to jest piękne.
Piękne jest to, że z kolektywu mnóstwa różnych ludzi wyłania się obraz spójnej całości.
Jeden robi na drutach, drugi gra na gitarze, cymbałkach, czy grzebieniu, a trzeci pisze fraszki. Ta wyjątkowość połączona w całość daje nam WSZECHŚWIAT.
niedziela, sierpnia 08, 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
świetne, w ogóle bardzo lubie zaglądać do Ciebie i czytać, zawsze bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam :)
Prześlij komentarz